Jak ustawić meble, żeby dźwięk nie odbijał się od ścian
Puste ściany w salonie to najczęstsza przyczyna nieprzyjemnego pogłosu. Klaśnięcie w dłonie odbija się echem, rozmowy brzmią jak w pustej sali, a muzyka traci czytelność. Zanim sięgniesz po panele akustyczne, sprawdź, czy sam układ mebli nie rozwiąże połowy problemu. Kanapa, biurko i regały działają jak naturalne pochłaniacze i rozpraszacze dźwięku, jeśli tylko ustawisz je świadomie, a nie przypadkowo.
Kanapę stawiaj tam, gdzie dźwięk ma się zatrzymać, a nie odbić. Najlepiej działa ustawienie naprzeciwko źródła dźwięku, czyli telewizora lub kolumn, ale odsunięte od ściany o kilkanaście centymetrów. Materiał obiciowy, zagłówki i poduszki pochłaniają wysokie częstotliwości, które odpowiadają za ostrość i syczenie. Jeśli kanapa stoi pod ścianą, za nią warto powiesić gruby koc albo makramę. Z kolei ustawienie kanapy na środku pokoju, plecami do okna, tworzy strefę, w której dźwięk rozchodzi się w obie strony i częściowo się wygasza.
Biurko i regały pełnią rolę przegród rozpraszających. Regał z książkami, ustawiony prostopadle do ściany z oknem, łamie falę dźwiękową, zamiast pozwalać jej krążyć wzdłuż pomieszczenia. Książki o różnej grubości i głębokości działają jak dyfuzor, ale tylko wtedy, gdy półki nie są puste. Jeśli brakuje ci książek, wstaw pudełka, czasopisma albo nawet płyty winylowe. Biurko odsuń od ściany, a jego blat ustaw pod kątem do głównych osi pomieszczenia. Twarde powierzchnie mebla odbijają dźwięk, więc podłóż pod nogi filcowe podkładki i dodaj pod biurkiem dywan. Więcej rozwiązań bez remontu znajdziesz w poradniku o tym, jak zadbać o akustykę w mieszkaniu, gdzie opisano również tańsze sposoby na wyciszenie pustych ścian.
Na koniec kilka zasad, które łatwo zapamiętać. Nie ustawiaj wszystkich mebli pod jedną ścianą, bo zostawiasz drugą całkowicie odsłoniętą. Mieszaj materiały: drewno, tkaninę, papier, wełnę. Zasłony z grubego materiału, dywan z podkładem i kilka obrazów w ramkach na ścianie potrafią zdziałać więcej niż drogi panel akustyczny. Zanim kupisz cokolwiek nowego, przesuń kanapę o pół metra i sprawdź, czy echo się zmniejszyło. Często wystarczy zmiana układu, żeby salon przestał brzmieć jak pusty magazyn.